Kabaretu dudy ciąg dalszy . A propos ambasadorów. 13/3

K

Ze względu na to, że polska Konstytucja w kontekście prerogatyw Prezydenta jest nie warta ” funta kłaków”, duda może dalej rozrabiać. To ze ten pętak zwany polskim prezydętem nie ma żadnego prawa uprawiania własnej polityki zagranicznej, piszę od dawna. Wynika to chociażby z art.146 Konstytucji.  Każdy jeden jego oficjalny wyjazd, każda WYPOWIEDZ  winna być konsultowana z Radą Ministrów.  Niestety w  Polsce, tym dziwnym kraju nad Wisłą trudno zrozumieć, że w  JEDNYM państwie nie może być DWÓCH ośrodków władzy wykonawczej. Tego chyba niema nawet u ” pigmejów” ?  W Polsce tak, bo tacy ” wielcy menżowie stanu” jak Tusk i jego kumple,  zajęci szykowaniem wojny z Rosją,  na to pozwalają. Być może słuchają ” znafców” od Konstytucji pokroju niejakiego piotrowskiego powołujących się na art.133.  Napisano tam, że Prezydent WSPÓŁDZIAŁA z Rządem w zakresie spraw  zagranicznych.  Najwyraźniej  myli się “panom profesorom” i doradczyni dudy niejakiej minister paprockiej, pojęcie  WSPÓLDZIAŁA ze WSPÓŁRZĄDZI ! Prezydent nie ma prawa WSPÓŁRZĄDZIĆ !!  Dlatego uważam, że należy ” wygumkować” z Konstytucji prawo Prezydenta powoływania np. ambasadorów.  Ambasador jest reprezentantem RZĄDU w obszarze polityki zagranicznej tak jak wojewoda, powoływany przez Rząd,  w polityce wewnętrznej.  To jakiś NONSENS, że z jednej strony Prezydentowi nie wolno decydować o polityce zagranicznej a z drugiej strony może decydować o powoływaniu przedstawicieli RP za granicą ?
PS
Jeszcze raz odwołuję się do decyzji TK z 2008 r. w sprawie ” wojny o krzesła” w Brukseli. Wg   TK  kaczyński nie miał żadnego prawa mieszać się do polityki zagranicznej Tuska ! W Brukseli mógł siedzieć w ostatnim rzędzie gdyby mu Premier pozwolił.

Rzeczowe komentarze mile widziane. Hejt kasowany.     mark6   13/3

About the author

1 comment

Autor mark6

Ostatnie wpisy

Najnowsze komentarze