Zacznijmy od tego, że Ekonomia nie jest żadną nauką /science/. Przypomina bardziej wróżenie z fusów. Nie zapomnę jak ekonomiczni NIEUDACZNICY pokroju Orłowskiego, czy Grabowskiego chcieli Glapińskiego zamknąć do pierdla bo nie podwyższał stóp procentowych kiedy było wiadomo, że JEDYNYM powodem wysokiej inflacji była pandemia i wojna na Ukrainie. Dzięki temu nastąpił gwałtowny wzrost kosztów surowców oraz transportu powodując typową inflację KOSZTOWĄ a nie POPYTOWĄ na którą kombinacje ze stopami nie miały żadnego sensu. Wielkiego wpływu nie miały także wszelkiego rodzaju ” 500 plusy”. Ciekawe, że dodatkowe pieniądze na rynku nie spowodowały wzrostu popytu. Sprzedaż detaliczna wręcz ZMALAŁA ! Taka to prawda , że te” orły “z tytułami profesorskimi uczone były ” 100 lat” temu, jak inflacja to podwyższać stopy. Niestety czasy się zmieniły. Mamy GLOBALIZACJĘ i ” stare metody” nadają się jak ” psu na budę”. Warto także zwrócić uwagę na fakt, że w Polsce nie ma miejsca na efekt ” DRUGIEJ RUNDY”. Na to potrzebne są silne związki zawodowe a nie dzisiejsza ” Solidarność” kierowana przez związkowych CWANIAKÓW.
Smutne jest to, że w sytuacjach jak opisana powyżej, tzw. ekonomia nie ma żadnych narzędzi aby inflację zwalczać. Rację miał Glapiński przeczekując inflację. Przynajmniej uratował nas przed STAGFLACJĄ !
Smutne jest także to, że polityczni menele razem z dziennikarskimi półgłówkami pluli bez powodu na Glapińskiego.
Tradycyjnie:
PO JAKĄ CHOLERĘ RUSKIE MIAŁYBY ZAATAKOWAĆ POLSKĘ ????
Czekam na odpowiedzi .
mark6 4/9
Decyzja RPP w sprawie stóp 4/9
D
Test komentarza.