Z jednego powodu. Prezydent RP nie ma w zasadzie żadnej władzy WYKONAWCZEJ. Np. uzurpacje dudy w zakresie polityki zagranicznej nie mają żadnych podstaw prawnych. Jego wyjazdy zagraniczne bez zgody Rządu RP są PRZESTĘPSTWEM ! W tym kontekście skazywanie Trzaskowskiego na funkcję Prezydenta byłoby bezmyślnym marnowaniem skąpych ” zasobów ludzkich” w polskim chlewie politycznym. Bo kto ma nami rządzić ? Prymitywy pokroju Kamysza ? Trzaskowski jest młody i jako jeden z niewielu mający możliwości i SIŁY do walki o naprawę RP. O prezydenturę będzie mógł walczyć za kilka / kilkanaście lat/. Wymarzonym stanowiskiem dla Trzaskowskiego jest fotel PREMIERA RZĄDU RP . Jak NIKT inny do tej funkcji się nadaje. Tusk wygląda na ” zmęczonego”. Nie kontroluje Rządu. Poza tym podejmuje IDIOTYCZNE decyzje w zakresie polityki zagranicznej w szczególności w stosunku do Ukrainy. Nawołuje do eskalacji konfliktu. Zależy mu na wywołaniu III wojny ? Donald nie rozumie , że Ukraina wojnę / USA -Rosja/ przegrała a wysyłanie broni, czego domaga się Tusk jest ZBRODNIĄ bowiem przyczynia się do bezsensownej MASAKRY Ukraińców . Może lepiej będzie jeżeli Tusk odpocznie od polityki ? To dla niego winno przygotowywać się fotel Prezydenta. Zrobił ” chłop” swoje. Przede wszystkim uwolnił nas od PiSowskich kryminalistów i za to mu chwała. Trzaskowski Prezydentem to strata dla Polski.
Trzaskowski PREMIEREM a Tusk Prezydentem RP.
PS
Komentarze poniżej mile widziane. Hejty kasowane.
mark 6 5/8
Trzaskowski prezydentem ? Zdecydowanie NIE !! 5/8
T
Do wszystkich PiSowskich hejterów i innych pokrzywdzonych przez naturę przygłupków ! Zgodnie z art.146 Konstytucji WYŁĄCZNE prawo / z małymi wyjątkami/ sprawowania władzy WYKONAWCZEJ w Polsce ma Rada Ministrów RP i Prezydentowi nic do tego ! Dotyczy to w szczególności polityki zagranicznej. Każdy kto ma trochę ” oleju w głowie” rozumie, że w jednym Państwie nie mogą istnieć DWA ośrodki sprawowania władzy !
Powoływanie się na art. 133 świadczy o nie rozumieniu języka polskiego. Zapiano tam , że Prezydent ” WSPÓDZIAŁA” z Rządem. Niestety słowo ” współdziała” nie oznacza w żaden sposób prawa do WSPŁRZĄDZENIA czego nie rozumie profesorska ciemnota – ” szpece” od Konstytucji i inne barachło.